Od dwóch miesięcy jednym z moich głównych postanowień jest niemarnowanie jedzenia.! Często po szkole jeździłam robić zakupy, czyli w momen...
Nie marnuj jedzenia.!
foto:pinterest O tym, że warto dbać o swoją twarz przekonałam się kilka tygodni temu. Nigdy nie byłam fanką kremów, maseczek czy innych...
5 kroków w pielęgnacji twarzy
![]() |
| foto:pinterest |
Wy również zamawiacie rzeczy przez Internet.? Wiecie na co zwrócić uwagę przy zakupach.? Jak poprawnie sprawdzić swoje wymiary.? Jeżeli nie,...
Typy sylwetki
Zamawiając ubrania przez Internet czy idąc na zakupy do sklepu ważne abyś wiedziała jaki masz typ sylwetki. Większość kobiet źle ocenia swoją sylwetkę, a przez to źle dobiera ubrania. Wydaje mi się, że Trinny i Susanna z programu "Trinny i Susannah ubierają" najdokładniej określiły typy sylwetek w swojej książce "Księga kobiecych sylwetek".
klepsydra, wazon, wiolonczela, gruszka, kręgiel, dzownek, jabłko, kielich, lizak, rożek, cegła i kolumna.
Kochani jak widzieliście pod ostatnim postem pojawiło się pytanie : Jak usunąć toksyny z ubrań.? Niestety nie ma takiej możliwości. Tok...
Proszki do prania kontra zdrowie
Ostatni post przyjął się rewelacyjnie, aż jestem w szoku. Jednakże to pokazuje jak mało jeszcze wiemy o tym co nosimy! Dzisiaj chciałabym ...
NPE, FTALANY, ANTYMONY takie piękne nazwy
Dzisiaj chciałabym się skupić na toksynach zawartych w związkach.
W maju i czerwcu 2013 Greenpeace zakupił odzież dziecięcą różnych firm, w 25 państwach. Do tych droższych firm należy m.in. firma Burberry oraz tańszych, czyli American Apparel, C&A, Disney, GAP, H&M, Primark, and Uniqlo. Ubrania te wyprodukowane zostały w 12 różnych państwach/ regionach.
Koszulki, spodnie, sukienki, bielizna wszystko zostało wysłane do laboratorium na Uniwersytecie w Exter, w Wielkiej Brytanii, a stamtąd do niezależnych laboratoriów w różnych państwach. Wszystkie te rzeczy były badane pod obecność nonylofenolu etoksylowanego (NPE) oraz ftalanów czy organotyn.
Wszystkie te trujące chemikalia zostały znalezione w różnych elementach garderoby, a co najlepsze wszystkie przekorczyły dopuszczalny limit. Warto podkreślić, że ubranka dla dzieci miały taką samą zawartość substancji niebezpiecznych dla zdrowia, jak w odzieży dla dorosłych.
Po co te limity.?
Po co te limity skoro ich nikt nie sprawdza.? W odzieży dla dzieciaczków, naszych dzieciaczków wykryto:
*NPE, który zaburza na nasze hormony, w 50/82 badanych produktów, od 1mg/kg aż do 1700mg/kg. Każda badana marka miała przynajmniej jeden produkt z NPE, a prym w tym wiodły marki takie jak: C&A, Disnej, American Apparel czy Burberry.
* ftalany, które używa się przy produkcji plastiku czy rozpuszczalników, zakłócają rozwój narządów płciowych u chłopców i skracają okres ciąży. Odkryto je w 33/35 ubrankach z nadrukami. W koszulce z Primarka czy śpiochach z American Apparel, stężenie ftalanów wynosiło 11% i 0,6%. Zabawki z taką zawartością ftalanów nigdy nie zostałyby dopuszczone do sprzedaży w UE. Jednakże ubrania nie są objęte tymi samymi normami. I gdzie tu logika.?
*Organtony używane są jako środki antybakteryjne i katalizatory przy produkcji plastików np. PCV oraz opakowań. Niestety w ubraniach też je znajdziemy. Są to toksyny, które również zaburzają gospodarkę hormonalną. Greenpeace znalazło je w trzech koszulkach i trzech parach butów. Największe stężenie było w butach PUMY i ADIDASA! Super, ostatnio kupiłam małej piękne buciki Adidasa. Ciekawe ile w nich jest stężenia..
*Antymony znalezione w ubraniach powodują zapalenie skóry, podrażnienie układu oddechowego i osłabiają nasz układ odpornościowy.
Tabela ta pokazuje ilość toksyn w ubraniach i butach danych firm.
Włos się na głowie jeży, nieprawdaż.?
Oczywiście po ujawnieniu raportu Greenpeace firmy zdeklarowały się do zmian, ale te mają nastąpić do roku 2020! Wyobrażacie sobie, że jeszcze 5 lat będziemy nosić toksyny.?! Poza tym deklaracja, deklaracją. Zobaczymy jaki będzie efekt.
Ja jako przyszły purchaser nie wyobrażam sobie, żebym mogła produkować ubrania, które są toksyczne, a już na pewno nie dla dzieci. Przecież to są malutkie organizmy, które powinno się od małego specjalnie traktować. W tych czasach wszystko tak leci do przodu, że szok. Sami jesteśmy odpowiedzialni za to. Im więcej my kupujemy, im więcej my chcemy tym gorzej na tym wychodzimy. W 80-90% sami jesteśmy za to odpowiedzialni. Nie ma dużej różnicy czy kupimy na dresslink czy w H&M.
Kiedyś koleżanka powiedziała mi, że kupuje tylko u projektantów, bo ich ubrania są lepsze gatunkowo i nie są produkowane w Chinach. Czyżby.? Tak jak już pisałam wczoraj, wszyscy płacimy za toksyny. Przecież CK, Marc Jacobs, Kenzo etc, to nie są marki, które można znaleźć tylko w jednym miejscu na całym świecie. To są po prostu luksusowe sieciówki. Tam dodatkowo płacimy za logo. Jednakże do Was należy decyzja co chcecie z tym zrobić.
Teraz pytanie jest gdzie kupować i jak.? Nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie. Wszyscy już jesteśmy naznaczeni, nie ma firmy bez skazy. Większość materiałów pochodzi z Chin czy innych toksycznych państw. Nawet jeżeli kupicie materiał w sklepie z tkaninami nie wiecie skąd tak na dobrą sprawę on jest. Nie wiecie, czy firma, która mówi, że jest ekologiczna, faktycznie taką jest. I to jest smutne, że prawdopodobnie się nie dowiemy. Nikt z nas nie ma laboratorium w domu i nie ma tyle czasu, żeby testować swoje ubrania.
Trzymajmy kciuki i miejmy nadzieje, że firmy się opamiętają.!
Tak obiecałam tak zrobię. Ten post chciałabym poświęcić na pokazanie Wam ile chemikaliów znajduje się w ubraniach. Postanowiłam, że zacznę w...
Chemikalia w odzieży
W człowieku jest siła.!
Jednakże dzięki kampanii Greenpeace`u z 2011 roku wiele topowych firm publicznie zobowiązało się do wprowadzenia zmian i wycofania toksycznych materiałów
Niestety wiele światowych firm nadal nie widzi problemu. Calvin Klein, Tommy Hilfiger, Van Heusen, IZOD, ARROW, Speedo, Olga, Warner's, GH Bass & Co, Versace, Louis Vuitton, Céline, Loewe, Berluti, KENZO, Givenchy, Marc Jacobs, Fendi, Emilio Pucci, Thomas Pink, Donna Karan, Edun, NOWNESS, LoroPiana, Nicholas Kirkwood, Diesel, Maison Martin Margiela, Viktor & Rolf, Marni, Bestseller, nadal mają swoich klientów w głębokim poważaniu.
Te firmy mają fanów na całym świecie. Niektóre z nich są obłędnie drogie. Teraz pytanie za co tak naprawdę płacimy.? Za materiał czy po prostu za znaczek. Dopiero po dawce takich informacji jesteśmy w stanie uzmysłowić sobie ile złego robimy sami sobie. Nikt nas nie zmusza do kupowania takich rzeczy, a jednak. Świat idzie do przodu i niestety będzie coraz gorzej. Firmy deklarują poprawę, ale to nadal jest za mało. Minie jeszcze 5 lat zanim coś z tego wyjdzie. Moje dziecko, Wasze dzieci, my wszyscy jesteśmy już naznaczeni. Nie ważne czy dana koszulka kosztowała 200zł, czy 20zł. Wszystko to jest jedna wielka trucizna. Tutaj przedstawiono tylko kilka marek, które zostały przetestowane. Na świecie są miliony firm odzieżowych, których pochodzenia nie znamy..



