Latest Posts

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PORADY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PORADY. Pokaż wszystkie posty

Od dwóch miesięcy jednym z moich głównych postanowień jest  niemarnowanie jedzenia.! Często po szkole jeździłam robić zakupy, czyli w momen...

Od dwóch miesięcy jednym z moich głównych postanowień jest  niemarnowanie jedzenia.! Często po szkole jeździłam robić zakupy, czyli w momencie największego głodu i kupowałam wszystko. Owoce, bo miałam ochotę na koktajl, chipsy- kilka kalorii nei zaszkodzi,  jogurt - 2 w cenie 1.? Ba.! Ale to niestety nie było ani dobre dla mojego portfela ani dla mnie. Ale koniec z tym. Opracowała swój plan działania i nie daję się już okazjom, przecenom i innym pierdołom. 


foto: www.eu-fusions.org


foto:pinterest O tym, że warto dbać o swoją twarz przekonałam się kilka tygodni temu. Nigdy nie byłam fanką kremów, maseczek czy innych...

foto:pinterest
O tym, że warto dbać o swoją twarz przekonałam się kilka tygodni temu. Nigdy nie byłam fanką kremów, maseczek czy innych kosmetyków. Jednakże po ostatnim powrocie z Polski moje skóra była w fatalnych stanie.. Zmiana wody, wysokie temperatury i nie stosowanie żadnych kosmetyków doprowadziło do tego, że moja cera bardzo się odwodniła. Będąc w Poznaniu spotkałam się z Panią dermatolog Agnieszką Jonik, która wytłumaczyła mi jak dbać i pielęgnować twarz. Wiedziałam, że znowu będę cierpiała po powrocie do Danii i dlatego obsypałam Panią Agnieszkę milionem pytań. 

W tym poście dowiecie się jak pielęgnować twarz w zaledwie 5 krokach! 

Najważniejszym krokiem w pielęgnacji twarzy jest jej oczyszczenie z sebum oraz czynników zewnętrznych. Nawet nie wiemy ile zanieczyszczeń "zbiera" nasz buzia. Dlatego warto ją oczyszczać dwa razy dziennie - rano i wieczorem. Pewnie nie tylko mi zdarzyło się położyć w makijażu, prawda.? Wy też czasami zapomniałyście się.? Ważne, abyście więcej się nie zapominały i naprawdę oczyszczały swoją twarz, ponieważ to później odbija się na jej wyglądzie.

Wy również zamawiacie rzeczy przez Internet.? Wiecie na co zwrócić uwagę przy zakupach.? Jak poprawnie sprawdzić swoje wymiary.? Jeżeli nie,...

Wy również zamawiacie rzeczy przez Internet.? Wiecie na co zwrócić uwagę przy zakupach.? Jak poprawnie sprawdzić swoje wymiary.? Jeżeli nie, to zapraszam na post.! 

Zamawiając ubrania przez Internet czy idąc na zakupy do sklepu ważne abyś wiedziała jaki masz typ sylwetki. Większość kobiet źle ocenia swoją sylwetkę, a przez to źle dobiera ubrania. Wydaje mi się, że Trinny i Susanna z programu "Trinny i Susannah ubierają" najdokładniej określiły typy sylwetek w swojej książce "Księga kobiecych sylwetek". 


klepsydra, wazon, wiolonczela, gruszka, kręgiel, dzownek, jabłko, kielich, lizak, rożek, cegła i kolumna. 


Kochani jak widzieliście pod ostatnim postem pojawiło się pytanie : Jak usunąć toksyny z ubrań.?  Niestety nie ma takiej możliwości. Tok...

Kochani jak widzieliście pod ostatnim postem pojawiło się pytanie : Jak usunąć toksyny z ubrań.? 

Niestety nie ma takiej możliwości. Toksyny już są i w nich zostaną. Jedynie możemy zapobiec "dokładania" ich. Zapewne czytaliście kiedyś, że proszki czy płyny do prania też mogą być rakotwórcze. Ale czy wiecie dokładnie jakie składniki tam się znajdują.? Jeżeli nie, to zapraszam do zapoznania się z kilkoma. 

Może zacznijmy od enzymów, które rozkładają trudne do usunięcia plamy, powodując rozpuszczacie ich w wodzie.  Skutecznie działają w niewielkich stężeniach i w niskiej temperaturze, i ulegają biodegradacji. Mimo, iż uważane są za nieszkodliwe dla środowiska, mogą powodować alergię dróg oddechowych. Warto wybierać również proszki do prania, które nie zawierają mikroorganizmów wytwarzających enzymy. 

Wybielacze stosowane są do wybielania lub rozjaśniania tkanin i pozbycia się trudnych plam. W naszym życiu stosujemy różne wybielacze, np.: nadtlenek wodoru w dużych stężeniach jest żrący dla oczu i skóry, ale w niskich stężeniach, stosowanych w detergentach nie wywiera skutków szkodliwych dla zdrowia i środowiska. Podchloryn sodu może powodować podrażnienia błon śluzowych. Również udowodniono, że może powodować bezpłodność u myszy. Podchloryn wapnia mimo, że wybiela i odkaża, jest środkiem żrącym i szkodliwym dla środowiska. 

Zmiękczacze tkanin są stosowane po praniu. Wszystkie zawierają perfumy i niektóre z nich należą do najbardziej toksycznych produktów przeznaczonych do użytku domowego. Zawierają związki chemiczne (jak chloroform, octan benzylowy i pentan), o których wiadomo, że powodują raka lub uszkodzenia płuc, mózgu i nerwów. Do głównych objawów powodowanych przez opary ze zmiękczaczy tkanin zaliczamy: ciągłe zmęczenie, trudności w oddychaniu, nerwowość, trudności z koncentracją, ból głowy, zawroty oraz wysypki.

Perfumy w proszkach do prania, często powstają z ropy naftowej, jednakże ich zawartość nie jest wyszczególniona na opakowaniach, ponieważ zapachy nie mogą być patentowane. Aktualnie na rynku występuje ponad 5tyś składników zapachowych. Wiele rodzajów zapachów i perfum może powodować raka, defekty wrodzone, defekty centralnego układu nerwowego i nadwrażliwość mimo, że nie zostały sklasyfikowane jako alergiczne. Duńskie badania wykazały, że 1,1 % populacji jest uczulone na szczególne rodzaje perfum (balsam z Peru i mieszankę zapachową). Ta reakcja jest chroniczna i nie jest znane lekarstwo na nią. 

Jaki proszek do prania wybrać.? 

Odpowiedź jest prosta: dla dzieci. Dlaczego.? Bo takie proszki do prania czy płyny stworzone są tak, aby nie podrażniały delikatnej i nieodpornej skóry maleństwa. Są również idealnym rozwiązaniem dla alergików. 

Dodatkowo jeżeli chcemy wyeliminować całkowicie detergenty, możemy wypróbować pranie z orzechami.! Tak kochani, orzechy z drzewa Sapindus Mukorossi mają specjalne właściwości czyszczące. Udowodniono, że rodzina 4-osobowa, robiąca pranie 2-3 razy w tygodniu, w ciągu roku może zużyć zaledwie kilogram łupin. Zawarta w orzechach saponina może służyć nie tylko do prania, ale również do mycia włosów czy ciała. Orzechy są w 100% przyjazne dla środowiska, ponieważ ulegają rozkładowi. Warto jednak pamiętać, że piorąc w orzechach nie uzyskamy ładnego zapachu. 


Ostatni post przyjął się rewelacyjnie, aż jestem w szoku. Jednakże to pokazuje jak mało jeszcze wiemy o tym co nosimy!  Dzisiaj chciałabym ...

Ostatni post przyjął się rewelacyjnie, aż jestem w szoku. Jednakże to pokazuje jak mało jeszcze wiemy o tym co nosimy! 
Dzisiaj chciałabym się skupić na toksynach zawartych w związkach. 

W maju i czerwcu 2013 Greenpeace zakupił odzież dziecięcą różnych firm, w 25 państwach. Do tych droższych firm należy m.in. firma Burberry oraz tańszych, czyli American Apparel, C&A, Disney, GAP, H&M, Primark, and Uniqlo. Ubrania te wyprodukowane zostały w 12 różnych państwach/ regionach. 

Koszulki, spodnie, sukienki, bielizna wszystko zostało wysłane do laboratorium na Uniwersytecie w Exter, w Wielkiej Brytanii, a stamtąd do niezależnych laboratoriów w różnych państwach. Wszystkie te rzeczy były badane pod obecność nonylofenolu etoksylowanego (NPE) oraz ftalanów czy organotyn.

Wszystkie te trujące chemikalia zostały znalezione w różnych elementach garderoby, a co najlepsze wszystkie przekorczyły dopuszczalny limit. Warto podkreślić, że ubranka dla dzieci miały taką samą zawartość substancji niebezpiecznych dla zdrowia, jak w odzieży dla dorosłych. 

Po co te limity.?

Po co te limity skoro ich nikt nie sprawdza.? W odzieży dla dzieciaczków, naszych dzieciaczków wykryto: 

*NPE, który zaburza na nasze hormony,  w 50/82 badanych produktów,  od 1mg/kg aż do 1700mg/kg. Każda badana marka miała przynajmniej jeden produkt z NPE, a prym w tym wiodły marki takie jak: C&A, Disnej, American Apparel czy Burberry.

* ftalany, które używa się przy produkcji plastiku czy rozpuszczalników, zakłócają rozwój narządów płciowych u chłopców i skracają okres ciąży. Odkryto je w 33/35 ubrankach z nadrukami. W koszulce z Primarka czy śpiochach z American Apparel, stężenie ftalanów wynosiło 11% i 0,6%. Zabawki z taką zawartością ftalanów nigdy nie zostałyby dopuszczone do sprzedaży w UE. Jednakże ubrania nie są objęte tymi samymi normami. I gdzie tu logika.? 

*Organtony używane są jako środki antybakteryjne i katalizatory przy produkcji plastików np. PCV oraz opakowań. Niestety w ubraniach też je znajdziemy. Są to toksyny, które również zaburzają gospodarkę hormonalną. Greenpeace znalazło je w trzech koszulkach i trzech parach butów. Największe stężenie było w butach PUMY i ADIDASA! Super, ostatnio kupiłam małej piękne buciki Adidasa. Ciekawe ile w nich jest stężenia.. 

*Antymony znalezione w ubraniach powodują zapalenie skóry, podrażnienie układu oddechowego i osłabiają nasz układ odpornościowy.

Tabela ta pokazuje ilość toksyn w ubraniach i butach danych firm. 



Włos się na głowie jeży, nieprawdaż.? 


Oczywiście po ujawnieniu raportu Greenpeace firmy zdeklarowały się do zmian, ale te mają nastąpić do roku 2020! Wyobrażacie sobie, że jeszcze 5 lat będziemy nosić toksyny.?! Poza tym deklaracja, deklaracją. Zobaczymy jaki będzie efekt. 

Ja jako przyszły purchaser nie wyobrażam sobie, żebym mogła produkować ubrania, które są toksyczne, a już na pewno nie dla dzieci. Przecież to są malutkie organizmy, które powinno się od małego specjalnie traktować. W tych czasach wszystko tak leci do przodu, że szok. Sami jesteśmy odpowiedzialni za to. Im więcej my kupujemy, im więcej my chcemy tym gorzej na tym wychodzimy. W 80-90% sami jesteśmy za to odpowiedzialni. Nie ma dużej różnicy czy kupimy na dresslink czy w H&M. 

Kiedyś koleżanka powiedziała mi, że kupuje tylko u projektantów, bo ich ubrania są lepsze gatunkowo i nie są produkowane w Chinach. Czyżby.? Tak jak już pisałam wczoraj, wszyscy płacimy za toksyny. Przecież CK, Marc Jacobs, Kenzo etc, to nie są marki, które można znaleźć tylko w jednym miejscu na całym świecie. To są po prostu luksusowe sieciówki. Tam dodatkowo płacimy za logo. Jednakże do Was należy decyzja co chcecie z tym zrobić. 

Teraz pytanie jest gdzie kupować i jak.? Nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie. Wszyscy już jesteśmy naznaczeni, nie ma firmy bez skazy. Większość materiałów pochodzi z Chin czy innych toksycznych państw. Nawet jeżeli kupicie materiał w sklepie z tkaninami nie wiecie skąd tak na dobrą sprawę on jest. Nie wiecie, czy firma, która mówi, że jest ekologiczna, faktycznie taką jest. I to jest smutne, że prawdopodobnie się nie dowiemy. Nikt z nas nie ma laboratorium w domu i nie ma tyle czasu, żeby testować swoje ubrania. 

Trzymajmy kciuki i miejmy nadzieje, że firmy się opamiętają.! 

Tak obiecałam tak zrobię. Ten post chciałabym poświęcić na pokazanie Wam ile chemikaliów znajduje się w ubraniach. Postanowiłam, że zacznę w...

Tak obiecałam tak zrobię. Ten post chciałabym poświęcić na pokazanie Wam ile chemikaliów znajduje się w ubraniach. Postanowiłam, że zacznę wykorzystywać bloga do przekazywania informacji, a nie tylko do opisywania swojego życia. 


Greenpeace kontra firmy

Pamiętacie raport Greenpeace`u z 2011 roku, który obnażył wiele firm produkujących toksyczne ubrania.? Pamiętacie, że do takich marek należały: Armani, Benetton, Calvin Klein, Diesel, Esprit, Gap, Levi Strauss, Victoria's Secret, and Zara.
Greenpeace zakupił 141 sztuk ubrań: jeansy, spodnie, koszulki, koszule, sukienki, bieliznę etc., które zostały wykonane z naturalnych i syntetycznych materiałów, sprzedawanych w 29 krajach. 
Po przetestowaniu tych ubrań w różnych laboratoriach okazało się, że wszystkie marki miały co najmniej kilka elementów zawierających niebezpieczne substancje chemiczne, w tym niektóre klasyfikowane jako "toksyczne" lub "bardzo toksyczny". Na przykład nonylofenol (NP), który zaburza gospodarkę hormonalną. W dwóch ubraniach, z Zara, zawarte były również rakotwórcze aminy.

Niestety kolejne badania przeprowadzone przez Greenpeace w 2014 roku, pokazują obecność niebezpiecznych chemikaliów w odzieży i obuwiu dla dzieci, wykonanych przez 12 międzynarodowych światowych marek odzieżowych, w tym Adidas, Primark i Disney. 

W człowieku jest siła.! 

Jednakże dzięki kampanii Greenpeace`u z 2011 roku wiele topowych firm publicznie zobowiązało się do wprowadzenia zmian i wycofania toksycznych materiałów

W 2011 Puma jako pierwsza sportowa marka publicznie zobowiązała się do wyeliminowania wszelkich niebezpiecznych substancji chemicznych z odzieży i obuwia do 2020r. Adidas i Nike zostali "popchnięci" przez swoich klientów, którzy skutecznie obklejali sklepy banerami z napisem "detox". Dzięki postom na portalach społecznościowych (Twitter, Facebook etc. ) również H&M zobowiązał się do wycofania toksycznych substancji z łańcucha dostaw do 2020roku. W tym samym kierunku poszły firmy: COS, Monki, Weekday, Cheap Monday,C&A, Marks and Spencer. 
Pod koniec 2012 rok do zmian zdeklarowały się firmy: Zara, Pull & Bear, Massimo Dutti, Bershka, Stradivarious, Oysho, Tempe, Uterique, Mango, Esprit, Levi`s.INDITEX do końca roku 2015 ma usunąć z produkcji nonylofenole, zakłócający pracę hormonów, a do 2020r, ma zaprzestać używania jakichkolwiek toksycznych związków w ubraniach. 
2013 rok należał do firm takich jak: United colors of Benetton. Victoria`s Secret, La Senza, Henri Bendel G-STAR, VALENTINO, GAP, które również zdeklarowały popraę. W 2014 roku Burberry oraz Primark, firmy które po wielu strajkach swoich klientów dopiero zrozumiały w czym tkwi problem. W lutym tego samego roku aktywiści z Greenpeace promowali akcję "Nagi Król", aby zmusić luksusowe marki do tworzenia mody wolnej od toksyn, czyli Versace, Louis Vuitton i Dolce&Gabbana. To jeszcze nic. W listopadzie 2014 okazało się, że niemieckie marki takie jak Lidl i Aldi produkują ubranka dla dzieci z toksycznych materiałów. Zaledwie kilka dni po ujawnieniu tych informacji te marki obiecały poprawę.  

Niestety wiele światowych firm nadal nie widzi problemu. Calvin Klein, Tommy Hilfiger, Van Heusen, IZOD, ARROW, Speedo, Olga, Warner's, GH Bass & Co, Versace, Louis Vuitton, Céline, Loewe, Berluti, KENZO, Givenchy, Marc Jacobs, Fendi, Emilio Pucci, Thomas Pink, Donna Karan, Edun, NOWNESS, LoroPiana, Nicholas Kirkwood, Diesel, Maison Martin Margiela, Viktor & Rolf, Marni, Bestseller, nadal mają swoich klientów w głębokim poważaniu. 


Te firmy mają fanów na całym świecie. Niektóre z nich są obłędnie drogie. Teraz pytanie za co tak naprawdę płacimy.? Za materiał czy po prostu za znaczek. Dopiero po dawce takich informacji jesteśmy w stanie uzmysłowić sobie ile złego robimy sami sobie. Nikt nas nie zmusza do kupowania takich rzeczy, a jednak. Świat idzie do przodu i niestety będzie coraz gorzej. Firmy deklarują poprawę, ale to nadal jest za mało. Minie jeszcze 5 lat zanim coś z tego wyjdzie. Moje dziecko, Wasze dzieci, my wszyscy jesteśmy już naznaczeni. Nie ważne czy dana koszulka kosztowała 200zł, czy 20zł. Wszystko to jest jedna wielka trucizna. Tutaj przedstawiono tylko kilka marek, które zostały przetestowane. Na świecie są miliony firm odzieżowych, których pochodzenia nie znamy.. 



Życzę Wam kochani miłych snów, a wy życzcie mi 12 z prezentacji ;)