Latest Posts

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą session. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą session. Pokaż wszystkie posty

Rok temu o tej porze tuliłam moją małą córeczkę i witałam na świecie. Rok temu o tej porze moje życie stało się piękniejszym. Taki mały skar...

Rok temu o tej porze tuliłam moją małą córeczkę i witałam na świecie. Rok temu o tej porze moje życie stało się piękniejszym. Taki mały skarb totalnie wywrócił mój świat do góry nogami. Wyczekiwana, najmniejsza na świecie istotka. Szczęście, które miało tylko 49cm i 3,180kg w końcu było ze mną.


Mija rok, a to moje małe szczęście potrafi powiedzieć „mama”, „baba”, „jaja”. Rozumie co ja do niej mówię i stara mi się przekazać co ona ma do powiedzenia. Biega, nie chodzi. Wszędzie jej pełno. Wypełnia każdy dzień radością, szczęściem i niesamowitą miłością. Motywuje mnie do bycia lepszą osobą, daje mi siłę, żeby wszystko pogodzić. Sprawia, że codziennie jestem dumna. Od kilku tygodni nawet sama się przytula. Wie jak zrobić tuli tuli i dać buziaka. Ba, nawet przesyła już buziaki.! Kiedy słyszy Sama Smitha tańczy jakby nic innego się dla niej nie liczyło. Kiedy ją poproszę pokaże mi uszko, włoży paluszka do noska, a nawet zdejmie skarpetki, żeby pokazać gdzie ma stópki, bo wie, że kocham je najmocniej na świecie. Tak moje małe szczęście ma już roczek i jest idealne.! Nie ma ani jednej wady i nie będzie miało, bo jest moje ukochane i wyczekane. Maleństwo, które zawsze będzie moim maleństwem.! Dla niej zrobię wszystko <3 












dress- dresslink

Aż ciężko uwierzyć, że moje maleństwo ma już cztery miesiące.! Codziennie dowiaduję się coraz więcej na jej temat. Codziennie ona pokazuje...

Aż ciężko uwierzyć, że moje maleństwo ma już cztery miesiące.!

Codziennie dowiaduję się coraz więcej na jej temat. Codziennie ona pokazuje mi coś nowego. To jest niesamowite. Nie ma piękniejszych chwil na świecie jak chwile z własnym dzieckiem. Taki mały człowieczek, który totalnie uzależnił mnie od siebie. 

To dopiero cztery miesiące, a ona już tyle umie, już taka świadoma jest wszystkiego. Uwielbiam te momenty kiedy zasypia obok i swoimi małymi łapkami dotyka mnie po twarzy i patrzy tak głęboko w oczy. Uwielbiam kiedy rano budzi się wołając mnie delikatnym głosikiem. Już wtedy wie, że zaraz ją wezmę i będziemy spały razem. 

Już powoli uczy się siadać. Taka urocza jest jak łapię ją za rączki, a ona za wszelką cenę chce się podnieść do góry. Jak już usiądzie to się tak cieszy, widać że sama z siebie jest dumna. Chyba wszystko w niej kocham i uwielbiam. Nie ma nic co bym zmieniła, jak dla mnie jest idealna.!











ogrodniczki- ZARA, body/balerinki - H&M

Święta, święta, czas prezentów. Rodzina się powiększyła i każdemu wypada coś kupić. Tylko co.? To jest zawsze problem.. Ciuchy, perfumy, ksi...

Święta, święta, czas prezentów. Rodzina się powiększyła i każdemu wypada coś kupić. Tylko co.? To jest zawsze problem.. Ciuchy, perfumy, książki.. nuda.

Odkąd Julka się urodziła mój tata prosił mnie o zdjęcie w ramce, żeby codziennie mógł patrzeć na wnusię. Jednak zwykłe zdjęcie w ramce wydawało mi się zbyt banalnym prezentem. Postanowiłam zrobić foto-książkę. Pomyślałam, że to będzie idealny prezent. Julka już miała kilka sesji i zdjęcia są przepiękne także dlaczego by nie uwiecznić ich w taki sposób.
Przejrzałam mnóstwo stron internetowych, gdzie proponowali foto-książki jednak żadna nie spełniła moich oczekiwać. W końcu zaczerpnęłam inspiracji na innych blogach i znalazłam firmę Printu.! Od samego początku bardzo spodjobało mi się tworzenie tego niezapomnianego albumu. Zresztą zobaczcie sami.!














Tworzenie takiej książki to nie lada wyzwanie, nie dlatego, że skomplikowany jest program, ale dlatego, że nie wiadomo które zdjęcia wybrać. Chyba 5h tworzyłam swoje dzieło. Program do projektowania jest bardzo prosty. 

Zacznijmy od początku:
Wchodzimy na stronę www.printu.pl i wybieramy "fotoksiążka". 
Następnie wybieramy format książki (1), oprawę książki (2) oraz rodzaj papieru (3). Jak widzicie przy każdym kroku jest pomoc online i można o wszystko zapytać. 



Następnie wybieramy zdjęcia. Jak widać są wskazówki, więc nikt nie zginie ;) 


Standardowa foto-książka ma 20 stron, jednak zawsze można dodać więcej. U nas wyszły 32 strony. 
Fajne jest to, że samemu można zdecydować ile ma być zdjęć na jednej stronie, czy dodać opisy czy też nie. 



Zdjęcie można dodać nie tylko z komputera, mogą to być zdjęcia z Facebooka, Instagrama etc.





Po utworzeniu swojej książki można zalogować się na stronę printu i sprawdzić status zamówienia oraz podejrzeć foto-książkę




Wkrótce mały konkurs związany z tym postem.! 
Bacznie obserwujcie.!

W niedzielę wybraliśmy się do Agaty na sesję zdjęciową. Julka miała już 5 dni, także idealny czas, aby wykorzystać ją troszkę. Dziecko przez...

W niedzielę wybraliśmy się do Agaty na sesję zdjęciową. Julka miała już 5 dni, także idealny czas, aby wykorzystać ją troszkę. Dziecko przez pierwsze 10 dni jest jak plastelina i można je ułożyć jak tylko się chce. Nasze maleństwo niestety nie było aż tak skłonne do wygibasów, ale dała radę i ma najcudowniejszą pamiątkę na świecie. Oto efekty naszej pracy.















Dziękujemy Alsai Photography & Multimedia Design <3

Jakub Jakubicki Fotografia









Jakub Jakubicki Fotografia

8 rano a my na zdjęcia brzuszka. Taki mały jeszcze był niedawno ;)  by Ula Stępień

8 rano a my na zdjęcia brzuszka. Taki mały jeszcze był niedawno ;) 














by Ula Stępień