16:52
Uwielbiam takie poranki z cudownymi wiadomościami.! Okazało się, że lecę z Helle do Polski na tydzień promować naszą szkołę. Pięć dni, pięć ...
Uwielbiam takie poranki z cudownymi wiadomościami.! Okazało się, że lecę z Helle do Polski na tydzień promować naszą szkołę. Pięć dni, pięć szkół. Tak się cieszę. Uwielbiam robić takie rzeczy, zresztą widać po blogu. Także 14.04.-21.04. ciężko pracuję w Polsce.! Same dobre wiadomości ostatnio.!
Ostatnimi dniami byłam lekko osłabiona i przedwczoraj umówiłam się na wizytę do lekarza. Oczywiście czekałam tylko dwa dni. Przychodzę a tutaj zero ludzi. Potwierdziłam swoją obecność przykładając kartę do automatu i po 5 minutach przyszła moja pani doktor. Przywitała mnie, podała rękę, zapytała się jak się czuję i zaprowadziła do gabinetu. Po dziesięciu minutach dostałam daty kolejnych wizyt na bardziej szczegółowe badania. Okazało się, że moje nieregularne pory jedzenie wykańczają mnie. Zaproponowała mi również szczepionkę na raka szyjki macicy, która jest za darmo, a w Polsce płaci się 1500zł, co jak dla mnie było mega zdziwieniem. Tutaj lekarz prowadzący jest `wszystkim`: laryngologiem, okulistą, ginekologiem, dermatologiem, a nawet czasami terapeutą. Jeżeli on zauważy u Ciebie coś niepokojącego to wysyła Cię do `większego` specjalisty. Szczerze powiem, że bardzo podoba mi się ich opieka nad pacjentem. Zwłaszcza, że za szczegółowe badania nie trzeba płacić i długo czekać.
Btw, nawet nie wiecie jak zazdroszczę Wam pączków.! Tutaj niestety sa tylko donuty z dziurka w środku i wcale nie spakują tak jakbym tego chciała ;p Ale cóż tłusty czwartek to tłusty czwartek zjeść coś trzeba.!
Próbowałam mojemu sąsiadowi wytłumaczyć czym jest tłusty czwartek i się zaśmiał, że w Polsce mamy bardzo dużo fancy dni np. dzień matki, dzień ojca. Tutaj tego nie mają ;)
19:29
Dzisiaj w naszej szkole zorganizowano wieczór polski. Specjalne potrawy, które jechały aż z Polski nie były jednak jedyną atrakcją. Polska m...
Dzisiaj w naszej szkole zorganizowano wieczór polski. Specjalne potrawy, które jechały aż z Polski nie były jednak jedyną atrakcją. Polska muzyka, wódeczka i pokaz ubrań młodych projektantów to główne punkty programy jakie przygotowaliśmy dla gości. Jednak największą radość i śmiech przyniosła lekcja języka polskiego. Powiem Wam, że większości wychodziło i nawet można było ich zrozumieć^^
Przygotowania zaczęły się wczoraj. Dekorowanie sali ozdobami, które kojarzą się z naszym krajem, gotowanie i szczegółowe dopracowanie to nieliczne zadania, które czekały wczoraj na nas.
Aaaaaaaaa.! 14 lutego w kioskach ukaże się nowy numer dwutygodnika Cogito.. a w nim.?!
Mój wywiad na temat studiowania w Danii i w Teko.! Jaram się :P
17:34
Pasta z tuńczykiem i pieczarkami nie każdemu może przypaść do gustu. Jednak dla mnie jest to jedno z najszybszych i najlepszych dań. Co ...
Pasta z tuńczykiem i pieczarkami nie każdemu może przypaść do gustu. Jednak dla mnie jest to jedno z najszybszych i najlepszych dań.
Co potrzebujemy.?
*10-12 pieczarek
* 2-3 łyżki śmietany
*1 cebula
*makaron
*puszka tuńczyka
*1 łyżka majonezu (jak ktoś lubi tłuste)
Sposób przygotowania:
Makaron gotujemy al dente. Pieczarki kroimy i lekko podsmażamy wraz z pokrojoną cebulką. Do ugotowanego makaronu dodajemy tuńczyka z puszki oraz podsmażone pieczarki i cebulę. Łączymy ze śmietaną.
16:58
Nowy semestr, nowa klasa, nowi ludzie. No to zaczynamy purchasing. Pierwsze zajęcia były z Per`em. Coś czuję, że będzie naszym `mentorem`, ...
Nowy semestr, nowa klasa, nowi ludzie. No to zaczynamy purchasing.
Pierwsze zajęcia były z Per`em. Coś czuję, że będzie naszym `mentorem`, ponieważ najwięcej zajęć mamy z nim. Bardzo fajny i sympatyczny starszy pan. Na dzień dobry przez 2h przedstawialiśmy się. Każdy opowiedział o sobie: co robi, co chce robić czym się interesuje. Nawet Per powiedział o swoim rozwodzie, szalonej córce studentce, miłości do muzyki. Podobają mi się takie zajęcia, bo są relaksujące.
Per od razu nas ostrzegł, że nie uznaje rywalizacji między ludźmi i jak chcemy być najlepsi to mamy być najlepsi jako klasa a nie jednostki. Zobaczymy jak to będzie. Wydaje mi się, że ta klasa będzie zabawna, a ludzie wyglądają na miłych ;)
Jeżeli chodzi o weekend to zleciał bardzo szybko. Wczoraj jednak wieczorem dopadła mnie mega nuda i postanowiłam dołączyć do dziewczyn i szyć w szkole. Jednak nie było to proste, bo musiałam zrobić wykroje. Fajnie, że zajęło mi to ponad 2h, ale mam wykrój na dopasowaną sukienkę. Teraz tylko zszyć prototyp i zrobić wykrój na gotowym materiale i będzie sukienka. Zapewne z rozmiaru 36 wyjdzie 32 przy moich zdolnościach zszywania.
Postanowiłam wykorzystać ten semestr i możliwości jakie daje mi szkoła. Większość wolnych dni mam zamiar przeznaczyć na szycie etc. Oby się udało^^
15:45
Pijani sąsiedzi po imprezie, proszący o pomoc w otworzeniu drzwi o 6rano (!) nie są najlepszym sposobem na pobudkę. Dzisiaj miałam wolne w s...
Pijani sąsiedzi po imprezie, proszący o pomoc w otworzeniu drzwi o 6rano (!) nie są najlepszym sposobem na pobudkę. Dzisiaj miałam wolne w szkole i zamierzałam w końcu się wyspać. Ostatnie dni i wiadomości dały mi nieźle w kość i spałam po 4-5h. Długo czekałam na ten cudowny dzień. Ale nie. Miałam pecha ;)
Co prawda wstałam o 11, ale wiadomo, że sen w kawałku już nie jest tym samym.
Jednak z dzisiejszego dnia postanowiłam zrobić pożytek i wzięłam się za siebie. Co prawda karnetu na siłownię nie kupiłam, ale wróciłam do ćwiczeń z Ewą Chodakowską. Zabrałam się też za robienie kołnierzyka, ale niestety zabrakło mi perełek. Jednak przypomniało mi się, że mam cudowny materiał i mogłabym uszyć spódniczkę. Tak więc zabrałam się do roboty i `uszyłam` sobie strój na urodziny do Louise.
Nie jest to coś świetnie wykonanego, bo pierwsza moja rzecz, która wyszła, ale wygląda słodko ;p Będę księżniczką dzisiaj :D
 |
| Jak widzicie moje ulubione lustro mam w kuchni, więc przepraszam za bałagan z tyłu ;p |